To jest ten moment! Kluby Fortuna 1 Ligi wracają do rywalizacji, a kibice nie będą mogli narzekać na brak emocji. Już w sobotę Miedź Legnica zagra z Zagłębiem Sosnowiec, a Stal Mielec na wyjeździe zmierzy się z jedną z rewelacji jesieni – Olimpią Grudziądz. Na zakończenie kolejki lider Warta Poznań zagra z Radomiakiem Radom, który też udowodnił, że jest czarnym koniem na zapleczu polskiej piłk

Miedź Legnica – Zagłębie Sosnowoiec – 29 lutego, godz. 12:40 (Polsat Sport i IPLA

Od ciekawego spotkania rozpoczniemy ligową wiosnę w Fortuna 1 Lidze. Miedź Legnica jest wyżej w tabeli od Zagłębia i też głośniej mówi o tym, że chce awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej. W Legnicy do zadania podchodzą ambitnie, bowiem chcą uzyskać awans bezpośredni i uniknąć gry w barażach. Zagłębie z kolei z pewnością nie pogardziłoby, gdyby w maju okazało się, że zajmuje miejsce premiowane grą właśnie w barażach. Zimowe okienko transferowe na papierze lepiej wygląda dla Miedzi, która ściągnęła Omara Santanę, Josipa Soljica, czy wypożyczonego z Legii Warszawa Kacpra Kostorza. 

GKS Bełchatów – GKS Jastrzębie – 29 lutego, godz. 17:00 

Emocji nie powinno zabraknąć także w Bełchatowie, bowiem tamtejszy GKS już jesienią udowodnił, że u siebie potrafili ogrywać najlepszych. Oba kluby zimą straciły swoich najlepszych strzelców. W Bełchatowie muszą radzić sobie już bez Mateusza Marca, a w GKS Jastrzębie bez Jakuba Wróbla. To na trenerach obu drużyn z pewnością wymusiło zimą pracę nad innym stylem gry i nad przeniesiem ciężaru zdobywania goli na innych zawodników. Czy gospodarze udowodnią, że wciąż są mocni na własnym terenie, a może to goście po raz trzeci w tym sezonie z wyjazdu zgarną komplet punktów? 

GKS Tychy – Sandecja Nowy Sącz – 29 lutego, godz. 17:00

Dla obu drużyn było to bardzo spokojne okienko transferowe. GKS dopiero pod koniec lutego związał się umowami z nowymi zawodnikami Wilsonem Kamavuake i Omarem Monterde. Z kolei w Sandecji do drużyny nie przybył nikt nowy, a dodatkowo do Cracovii sprzedany został Thiago, który jesienią był ważną postacią tej drużyny. Tyszanie na własnym stadionie zdobyli aż 23 bramki, co czyni ich pod tym względem najskuteczniejszą drużyną w lidze. Sandecja z kolei na wyjazdach zdobyła tylko 7 punktów. Czy jednak wiosną podopieczni Tomasza Kafarskiego będą prezentować dobrą formę przede wszystkim w defensywie i powtrzymają GKS? To właśnie gra obronna jeszcze rok temu była bardzo dużym atutem Sandecji. 

Stomil Olsztyn – Odra Opole – 29 lutego, godz. 17:30

Pod koniec roku doszło do zmian na szczeblu prezesa zarówno w Stomilu, jak i Odrze. To jednak nie prezesi, a zawodnicy wybiegną w sobotę na murawę. Transfery dokonane przez Stomil (pozyskanie Serafina Szoty, czy Jonathana Strausa) mogą pokazywać, że w Olsztynie myślą o tym, aby powalczyć o górną połówkę Fortuna 1 Ligi. W Opolu z kolei wszyscy marzą o utrzymaniu. Końcówka roku udowodniła, że Odra nie stoi na straconej pozycji i może być groźna dla każdego. 

Bruk-Bet Termalica – Chojniczanka Chojnice – 29 lutego, godz. 18:00

Na początku sezonu Chojniczanka Chojnice na własnym stadionie zatrzymała rozpędzony Bruk-Bet. Wtedy jednak – paradoskalnie – rozpoczęły się kłopoty dla obu drużyn. Termalica wpadła w kryzys i z posadą trenera pożegnał się Piotr Mandrysz, a Chojniczanka nie mogła znaleźć formy i pod koniec roku trenerem został Zbigniew Smółka, który jednak nie zdziałał cudu i drużyna nie nie wygrała ani razu i zamyka ligową stawkę. Obie drużyny mają zupełnie odmienne cele – Chojniczanka po przebudowie zrobi wszystko, żeby się utrzymać, a Bruk-Bet chce do końca walczyć o awans. 

Olimpia Grudziądz – PGE Stal Mielec – 1 marca, godz. 12:40 (Polsat Sport i IPLA)

Rewelacja rundy jesienniej rywalizację w 2020 roku rozpocznie od meczu ze Stalą Mielec. W Grudziądzu mają jednak powody do smutku, bo z drużyny odszedł najlepszy strzelec zespołu i ligi, czyli Omran Haydary. Wydaje się jednak, że Olimpia sportowo nie może czuć się zagrożona i w tym sezonie jeszcze nie raz udowodni na co ją stać. Stal z kolei chce utrzymać pozycję dającą bezpośredni awans. Świadczą o tym transfery Michała Żyro, Macieja Domańskiego, czy Roberta Dadoka, który wyróżniał się na drugoligowych boiskach. Podopieczni Dariusza Marca jeżeli chcą zrealizować cel to nie mogą pozwalać sobie już na takie potknięcia, jak kilka miesięcy temu w Opolu. 

Puszcza Niepołomice – Chrobry Głogów – 1 marca, godz. 15:00 

Obie drużyny w tym sezonie będą walczyć o utrzymanie. Chrobry praktycznie całą jesień znajdował się w strefie spadkowej, ale wydostał się z niej rzutem na taśmę. Puszcza w tym sezonie traci przede wszystkim bardzo wiele na własnym stadionie, gdzie wygrała tylko raz! Niepołomice to zawsze była twierdza Puszczy, ale nie jest tak w obecnych rozgrywkach. Piłkarze Chrobrego z pewnością będą chcieli zrewanżować się za mecz z jesieni, kiedy to Puszcza oddała w 88. minucie jedyny celny strzał i… zdobyła gola na wagę trzech punktów. 

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wigry Suwałki – 1 marca, godz. 15:00

Nóż na gardle mają także w Wigrach, gdzie zimą sprowadzno 9 zawodników z 5 krajów. Nie wiadomo, jednak czy transfery pomogą drużynie w realizacji celu i wywalczeniu utrzymania. Podbeskidzie z kolei zimą dokonało jednych z lepszych wzmocnień ze wszystkich drużyn. Do drużyny Krzysztofa Brede dołączył Kamil Biliński oraz Mateusz Marzec. Ofensywna Podbeskidzia stała jeszcze silniejsza niż miało miejsce to jesienią. Kibice „Górali” mają nadzieję, że trener Brede będzie potrafił poukładać drużynę w taki sposób, aby zrównoważyć defensywę właśnie z ofensywą. 

Warta Poznań – Radomiak Radom – 2 marca, godz. 18:00

Na koniec 21. kolejki czekają nas emocje związane z meczem lidera Fortuna 1 Ligi. Wszyscy zadają sobie pytanie, czy Warta będzie w stanie prezentować tak równą i wysoką formę wiosną. W Poznaniu jednak nie boją się awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej i cel dla nich jest jasny. Podobnie jest w Radomiu, gdzie kibice liczą na to, że wiosna będzie w wykonaniu ich klubu jeszcze lepsza niż jesień. Być może w układace trenera Banasika ważnym elementem będzie pozyskany niedawno Marcin Budziński, a w Warcie Krzysztof Danielewicz i Mateusz Szczepaniak.