Miedź Legnica – Podbeskidzie Bielsko-Biała zapowiedź

Pierwsze spotkanie 11. kolejki w I lidze to będzie starcie na Dolnym Śląsku. Mecz dwóch drużyn, które chcą walczyć o powrót do Ekstraklasy. Na dzisiaj bliżej celu są bialszczanie zajmujący trzecie miejsce w tabeli. Drużyna duetu Piotr Jawny i Marcin Dymkowski mieli trudny początek sezonu. Tylko trzy punkty w pierwszych czterech kolejkach. Teraz jednak to zupełnie inna ekipa. W ostatnich sześciu meczach zgarnęli aż 15pkt! To efekt zwycięstw nad Skrą, Puszczą, GKS-em Jastrzębie, ŁKS-em oraz Resovią. Tylko lider z Kielc okazał się od nich lepszy. Co ciekawe Podbeskidzie w międzyczasie zaliczyło wpadkę w Pucharze Polski z drugoligowym Motorem Lublin(0:1).

Ich dzisiejszy rywal to także drużyna, która w ostatnich latach miała okazję pokazać się w Ekstraklasie. Przygoda drużyny Dominika Nowaka długo nie potrwała z najwyższą klasą rozgrywkową w Polsce. Teraz kolejny sezon chcą wrócić do elity. Początek sezonu wydawało się być idealny. 13pkt po pięciu meczach i sporo strzelonych goli oraz szczelna defensywa. Jednak mieli pecha, bo kontuzji doznał Krzysztof Drzazga, który strzelił aż pięć goli w pierwszych spotkaniach. Od połowy sierpnia nieobecny, a nadal jego nazwisko widnieje na szczycie tabeli strzelców! To się odbija na wynikach “Miedzianki”, która od czterech meczów w lidze nie może wygrać. 1:1 z Jastrzębiem, 0:0 z Koroną czy 0:2 z ŁKS-em to wyniki do zaakceptowania. Natomiast 0:3 w Olsztynie było po prostu kompromitacją. Promykiem nadziei dla legniczan może być jedynie pucharowy mecz z Odrą Opole. “Derby” wygrane w stosunku 4:0 zawsze poprawiają humor!

Co ciekawe oba zespoły ostatni raz spotkały się w sezonie 2019/2020. Wówczas sumarycznie lepsi okazali się “Górale”. Najpierw ograli Miedź 2:1 u siebie. W rewanżu padł remis 2:2. Warto dodać, że w obu spotkaniach goście kończyli mecz w osłabieniu, po czerwonych kartkach Damiana Byrtka i Martina Polacka. W przypadku meczu w Legnicy doszło do niecodziennego zdarzenia. Dmytro Baszłaj strzelił wówczas dwa gole. Defensor Podbeskidzia najpierw trafił do własnej bramki – 81. minuta – a w doliczonym czasie gry wyrównał stan meczu, trafiając w odpowiednią stronę.

Inne zapowiedzi:

Puszcza Niepołomice – Widzew Łódź

Miedź Legnica – Podbeskidzie Bielsko-Biała

Górnik Zabrze – Wisła Płock

Leave a Reply