Wicemistrz Polski podejmie na swoim stadionie aktualnego mistrza. Piast Gliwice rok temu sensacyjnie wyprzedził Legię Warszawa, jednak w tym sezonie taka sytuacja raczej się nie powtórzy. Wydaje się, że już teraz przewaga „Wojskowych” jest na tyle duża, iż nie są w stanie jej roztrwonić. Lecz z drugiej strony kto miałby dać sygnał do ataku, jeśli nie najlepsza drużyna w poprzedniej kampanii?

LEGIA WIOSNĄ NIE PRZEGRAŁA

Niewiele można ostatnio zarzucić Legii. Rundę jesienną zakończyli na pierwszym miejscu z niewielką przewagą nad resztą stawki, z kolei wiosna w ich wykonaniu jest fenomenalna. Pięć meczów, cztery wygrane (w tym z Jagiellonią, Cracovią oraz Lechią Gdańsk) i tylko jeden remis. Nikt lepiej nie gra w tej rundzie, choć Wisła Kraków ma identyczny bilans. Te wyniki pozwoliły zespołowi Aleksandara Vukovicia umocnić się na fotelu lidera. Mają oni obecnie 51 punktów na swoim koncie. Drugie „Pasy” tracą do nich aż dziewięć oczek.

W czołówce – nie licząc „Wojskowych”, którzy wszystkich zdystansowali – zrobił się ścisk. Cracovia ma 42 punkty, tyle samo co trzeci Śląsk Wrocław, czwarty Lech Poznań zdobył ich 41, a Pogoń Szczecin i Piast Gliwice mają po 40 „oczek”. Każda z tych drużyn jest już niemal pewna gry w grupie mistrzowskiej, ale walka o miejsca na podium będzie trwała najpewniej do ostatniej kolejki. Nawet siódma Lechia Gdańsk (37 punktów) może zagrozić wspomnianym drużynom. Czarnym koniem może być Raków Częstochowa (35 pkt).

NA RAZIE NIE MOŻNA NICZEGO PRZESĄDZAĆ

To nie jest jeszcze czas, by cokolwiek przesądzać. Mówimy o Ekstraklasie, czyli lidze, w której każdy rezultat jest możliwy. Rok temu po sezonie zasadniczym prowadziła Lechia mając tyle samo punktów co Legia (60). Obie ekipy i tak dały się wyprzedzić Piastowi, który tracił do nich siedem „oczek”. Historia z poprzedniego sezonu potwierdza, że nie warto na nikim stawiać krzyżyka, jak i wystawiać na piedestał jakiejkolwiek drużyny. W najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce naprawdę wszystko jest możliwe.

wejdź i sprawdź ofertę

Nie da się jednak ukryć, że od dłuższego czasu Legia ograniczyła przypadek do absolutnego minimum. Faktycznie grają ładnie dla oka i potrafią kontrolować przebieg spotkania. Tego na razie nie można powiedzieć o Piaście, który gra w kratkę. Ich ostatnie wyniki? Wygrana, porażka, wygrana, porażka, wygrana. Analitycy BETFAN uważają, że podtrzymają tę passę i w Warszawie przegrają. Legalny polski bukmacher daje dzięki temu naprawdę wysoki kurs na zwycięstwo aktualnego mistrza Polski.

100 PLN bez ryzyka ze zwrotem na konto główne

 BETFAN uruchomił nową promocję Siano wraca na konto główne“! Jest ona dedykowana nowym Graczom, którzy podczas rejestracji wpisali kod promocyjny Legalny100W przypadku, gdy pierwszy kupon okaże się przegrany Gracz otrzymuje zwrot stawki na saldo główne, co jest równoznaczne z tym, że Gracz może grać dalej, ale również może wypłacić kwotę.

Maksymalna kwota zwrotu to 100 zł. Minimalna stawka za kupon, aby został zakwalifikowany do promocji to 10 zł. Zwrot na saldo główne nastąpi najpóźniej po 48 godzinach roboczych od rozliczenia kuponu.

Możesz zarejestrowac się u legalnego bukmachera BETFAN z naszym kodem promocyjnym „Legalny100

 

Tags: , ,