Mundialito de Clubes rozpoczyna się od zwycięstwa drużyn Spartak Moskwa, Levante UD, SC Braga i Sporting CP pierwszego dnia w Moskwie.

Gospodarze BSC Spartak Moskwa wygrywają w dniu kusząco bliskich meczów, w których cenne punkty są wygrane i przegrane.

Wyposażony w najlepsze na świecie kluby piłkarskie plażowe, szczycący się najlepszymi graczami na świecie, którzy oczekują czegoś mniej niż błyskotliwego spektaklu, aby zdobyć Mundialito de Clubes w stolicy Rosji.

Pojawiły się hat-tricki dla Ze Lucas i Lucao, którzy zdecydowanie wystąpili w swoich grach jako Spartak Moskwa, Levante UD, SC Braga i Sporting CP zdobyli punkty w dniu otwarcia.

Turniej rozpoczął się od bliskiego meczu, w którym najlepszy zawodnik świata, Llorenç Gomes, zmierzył się ze swoimi hiszpańskimi kolegami…

Levante UD 6-4 BSC Lokomotiv (grupa B)

Aby wykopać Mundialito de Clubes w stylu, były dwie potężne siły świata klubu piłkarskiego na plaży. Mistrzowie Hiszpanii, Levante UD, powrócą do trzeciej edycji konkursu, ale w tym roku BSC Lokomotiv zagra pierwsze Mundialito de Clubes poza Brazylią, na domowym piasku…

Miejscowi mieli również niedawno uznanego Najlepszego Gracza na świecie, a Llorenç dał graczom Levante, z których wielu było hiszpańskim kolegom z drużyny, ból głowy prawie od początku.

Numer 10 oddał salwę rakietową po zaledwie dwóch minutach. Wiktor Kryszanow podwoił przewagę, a kiedy Nikołaj Kryszanow strzelił pod kątem w kierunku trzeciego, Levante spadali dalej.

Daniel Pajon zmienił rzut wolny na 1-3, ale później Llorenç uderzył ponownie, w bardzo podobny sposób do swojej pierwszej bramki, przywracając przewagę trzech bramek do 1-4 na przerwie.

Ale stoliki, które obróciły się w drugim okresie, rozpoczęły się, a wspaniały atak Adri Frutos wraz z szyną Edu Suareza (strzelca najlepszego gola w 2018 r.) Poprawił wynik w trzecim i ostatnim okresie.

Chiky zdążył wycisnąć napięty strzał z góry, aby zdobyć prowadzenie dla Hiszpanów, zanim gwizdek wybuchł, a Lokomotiv w ciągu trzeciego okresu pokonał pięć bramek do czterech.

Być może zajęło im to trochę czasu, ale Levante znalazł swój rytm, a kiedy Pablo Perez zmusił się do szóstej bramki z trudnej pozycji, ludzie Ilii Leonowa wyglądali na spanikowanych, gdy minuty upłynęły, rozpaczliwie próbując odzyskać przewagę, którą pozwolili poślizg.

Ale czas się skończył i ludzie Ángela Lópeza Torresa trzymali się, by zdobyć pierwsze zwycięstwo Mundialito de Clubes w Moskwie.

Edu Suarez z Levante odebrał nagrodę za Najbardziej Wartościowego Gracza, a jego drużyna zmierzy się z portugalskimi mistrzami Bragą w jutrzejszym meczu. Tymczasem Lokomotiv będzie dążył do zdobycia pierwszych punktów turnieju przeciwko Domusbet Catania.

Cele: 0-1: Llorenç, min. 10 (1); 0-2: Kryszanow V, min. 8 (1); 0-3: Kryszanow, min. 7 (1); 1-3: Pajon, min. 5 (1); 1-4: Llorenç, min. 1 (1); 2-4: Adri Frutos, min. 5 (2); 3-4: Edu, min. 4 (2); 4-4: Edu, min. 3 (2); 5-4: Chiky, min. 0 (2); 6-4: Pablo Perez, min. 6 (3);

SC Braga 6-5 Domusbet Catania * AET (Grupa B)

W drugim meczu Mundialito de Clubes w Moskwie mistrzowie Włoch rzucili wyzwanie portugalskim królom. Jednak SC Braga miała kolejny tytuł do swojej nazwy, wygrywając Puchar Zwycięzców Euro w 2018 r., Dzięki czemu stali się obecnymi posiadaczami europejskiej korony klubowej.

Portugalczyk, Jordan, potwierdził pozycję Bragi po zaledwie kilku sekundach z niskim strzałem, aby otworzyć wynik. Zaledwie dwie minuty później przejechał do domu wolny strzelec z imponującej odległości, by podwoić prowadzenie, a kiedy Bokinha zaliczył trzy, SC Braga latał i nie wykazywał żadnych oznak spowolnienia

Białoruska gwiazda, Bryshtel, odważnie zanurkowała, by pokonać Padilhę w luźną piłkę, przywracając wyniki do 3-1, ale otrzymując pięść w twarz za swoje kłopoty. Następnie Lucao przerobił set-element, aby zmniejszyć różnicę do zaledwie jednego, a strona Antonio Torresa zaczęła się denerwować.

Bryshtel ścigał długą piłkę, by zdobyć klamrę i wyrównać grę na minutę przed pierwszym gwizdkiem. Po trzech bramkach prowadzących Braga rozpoczął drugi okres z powrotem na pierwszym miejscu, z impetem dla włoskiego klubu.

Torres rzucił się na luźną piłkę, aby odzyskać prowadzenie, ale zapierające dech w piersiach ujęcie Lucao sprawiło, że Brazylijczyk uderzył zarówno słupek, jak i poprzeczkę, gdy piłka znalazła się na rogu siatki. Mecz pozostał bliski romans w 4-4, a oba zespoły wyglądały na to, że w każdej chwili mogą odzyskać prowadzenie.

Sydorenko, będąc kilkakrotnie pokonanym na początku gry, utrzymywał poziom drużyn po tym, jak stał się duży, aby zamknąć ciągłe ataki Bragi, który zaczął zwiększać ciśnienie.

Jednak Ukraińcy nie mogli nic zrobić w sprawie rzutu wolnego Bokinha, który zagwizdał w górnym rogu, by dać Bradze przewagę w ostatnim okresie…

W ten sposób wynik pozostał aż do śmierci, kiedy Lucao szarpnął się na tyle, by wymusić niski strzał, który pomknął w tył siatki, przyciągając Włochów w samą porę.

Ale w dogrywce brazylijski kolega z drużyny, Filipe, zdobył niezwykle podobny cel, aby zdobyć dwa punkty dla SC Bragi w zaledwie 15 sekund!

W końcu rozdzielone po 11 bramkach i dogrywce, zespoły patrzą teraz na jutro, gdzie Braga zmierzy się z Levante, który wygrał wcześniej dzisiaj, a Domusbet Catania podejmie BSC Lokomotiv. Lucao zasłużenie odszedł z nagrodą MVP za mecz.

Bramki: 1-0: Jordan, min. 11 (1); 2-0: Jordan, min. 9 (1); 3-0: Bokinha, min. 7 (1); 3-1: Bryshtel, min. 2 (1); 3-2: Lucao, min. 1 (1); 3-3: Bryshtel, min. 1 (1); 4-3: Torres, min. 10 (2); 4-4: Lucao, min. 10 (2); 5-4: Bokinha, min. 5 (2); 5-5: Lucao, min. 1 (3); 6-5: Filipe, min. 0 (ET);

BSC Spartak Moskwa 2-1 CR Flamengo (grupa A)

Mecz pomiędzy rosyjskimi gospodarzami a brazylijskimi zawodnikami wagi ciężkiej rozpoczął się z najwyższą prędkością, a zawodnicy ścigali każdą piłkę, oferując drugiej stronie niewielką szansę na oddanie strzału.

Jak zawsze, portugalski opiekun Andrade odegrał ogromną rolę w utrzymaniu swojej drużyny w meczu z kilkoma świetnymi ratunkami, a także atakami z tyłu. Ostatecznie jednak został pokonany przez rzut wolny Zemskova na dalekie odległości, który trafił w róg bramki, dając gospodarzom prowadzenie po zaledwie kilku minutach pierwszego okresu.

Nie mogąc znaleźć korektora, Flamengo strzelił pierwszego gola za sobą, ale nie byli w stanie wyeliminować tego remisu. Andrade wypróbował kilka swoich długich strzałów, ale nie był w stanie znaleźć sieci.

Pomimo tego, że mecz jest stosunkowo mało punktowany w porównaniu z poprzednimi dwoma, nie można powiedzieć, że był nudny, ponieważ pasja z każdej drużyny była wyraźna, z dzikimi pojedynkami toczonymi w górę.

Ostatecznie Makarov wyciągnął nogę poza dwóch obrońców, by wymierzyć strzał w poprzek wyciągniętego Andrade’a. Gra była w połowie, a lokalna strona dawała tłumowi to, po co przyszli, wyglądając coraz lepiej w posiadaniu przez minutę.

Ludzie Rodrigo Fernandesa Pereiry po prostu nie mogli znaleźć sposobu na odblokowanie obrony Spartaka i zaczęli łapać strzały w desperacji, z których większość latała wysoko i szeroko. Jednak moskiewanie wielokrotnie grozili przedłużeniem ich przewagi, grzechotając stolarką więcej niż raz.

Ale minuty minęły i chociaż tempo gry wzrosło jeszcze bardziej, Spartak Moskwa dobrze sobie radził, powstrzymując gości i widząc grę, zdobywając trzy cenne punkty.

Andrade w końcu strzelił bramkę, ale w ciągu zaledwie 10 sekund był za mało i gra zakończyła się 2-1.

Nagroda MVP została wręczona Zemskovowi, który miał szczególnie imponującą grę.

Spartak będzie musiał ponownie zagrać jutro, gdy zmierzy się z Sporting CP, podczas gdy druga gra grupy A zobaczy, jak Flamengo rzuca wyzwanie Bate Borisovowi w poszukiwaniu pierwszych punktów.

Bramki: 1-0: Zemskov, min. 4 (1); 2-0: Makarov, min. 6 (2); 2-1: Andrade, min. 0 (3);

FC Bate Borisov 4-5 Sporting CP * AET (grupa A)

Pierwszy test dla strony białoruskiej byłby duży. Portugalscy giganci, Sporting CP, nie są obcy w trofeach, a z gwiazdami takimi jak Madjer, Belchior i Coimbra w składzie, Bate miał pracę na rękach…

Jednak to ludzie Yauheniego Haiduka narysowali pierwszą krew, gdy Vinogradov znakomicie kontrolował długą piłkę na piersi, by wbić do domu salwę. Obie strony trafiły w słupek w początkowej części gry, a bramkarze byli bardzo zaangażowani w grę.

W miarę upływu czasu wyglądało na to, że Sporting wejdzie w pierwszą przerwę, ale Ze Lucas miał inne pomysły, gdy zepchnął lewą flankę i wyjechał w korektorze z zaledwie dwiema minutami gry.

Na 1-1, a obie drużyny wyglądały niebezpiecznie, bardzo trudno było wybrać pomiędzy dwoma etapami.

W połowie meczu Ze Lucas zmarnował złotą okazję, by postawić Sportinga przed sobą, ale uderzył piłkę prosto w słupek, podczas gdy sieć pozostała zachęcająco niestrzeżona.

Doświadczenie Sporting CP jako zespołu naprawdę zaczęło się pokazywać, kiedy przygotowywali szybką i wolną piłkę plażową, kilkakrotnie otwierając obronę Bate Borisowa.Ciśnienie wzrosło i kiedy Belchior skoczył na długą drogę, by przebić się przez bramkarza, strona Sportingu José Fonseca pomyślała, że ​​porwali prowadzenie tuż przed drugim gwizdkiem.

Ale w kilka sekund później Voloshin zobaczył odbitą strzałę nad portugalską obronę i wyrzuconego bramkarza za szczęśliwą prostownicę.

Gdy rozpoczął się trzeci i ostatni okres, Bate Borisov uderzył ponownie, gdy Hapon, całkowicie nieoznakowany na najbliższym stanowisku, skinął głową w nagłówku, aby wykonać 3-2.Prowadzenie było jednak krótkotrwałe, ponieważ Ze Lucas uderzył nisko, mijając Cherasau między słupkami Bate, ponownie wiążąc walkę.

Hapon wykazał się ogromną siłą, by pozostać na nogach pod presją dwóch obrońców i wycisnąć strzał, by odzyskać prowadzenie z zaledwie minutami meczu. Ale, zgodnie z rytmem gry, korektor był tuż za rogiem, kiedy – po raz kolejny – Ze Lucas wjechał na trzecią część meczu.

Nie mając nic do rozdzielenia stron po normalnym czasie, mecz przeniósł się na dodatkowe trzy minuty. Nie minęło wiele czasu, zanim impas został przełamany, ponieważ Coimbra podniosła się, kiwając głową na piątym miejscu w Sporting z rogu Alana.

Bate Borisov wyglądał na oszalałego, pozostało mu tylko dwie minuty, by wskoczyć w ten ekscytujący krawat. Ale obrońcy Sportingu utrzymali się i zostali ostatecznie nagrodzeni dwoma punktami. Ze Lucas przyjął nagrodę MVP, ponieważ Sporting zajął drugie miejsce w grupie A za Spartakiem Moskwa, którego spotkają się jutro.

Bate Borisov zmierzy się ze stroną brazylijską, CR Flamengo, który również zasiada w punktach zerowych.

Bramki: 1-0: Vinogradov, min. 7 (1); 1-1: Ze Lucas, min. 1 (1); 1-2: Belchior, min. 2 (2); 2-2: Voloshin, min. 2 (2); 3-2: Hapon, min. 10 (3); 3-3: Ze Lucas, min. 9 (3); 4-3: Hapon, min. 3 (3); 4-4: Ze Lucas, min. 3 (3); 4-5: Coimbra, min. 2 (ET);

Ocenisz?

 

Tags: ,