Letnie okno transferowe nawet się jeszcze nie rozpoczęło, a znamy już pierwsze wzmocnienie Lecha Poznań. Do „Kolejorza” dołączy Filip Bednarek. Bramkarz, którzy przez ostatnie dwanaście lat grał w Holandii.

Statystycznie van der Hart jest znacznie lepszy

Chociaż stwierdzenie „grał” nie jest do końca trafne. W ostatnim sezonie rozegrał łącznie zaledwie siedem meczów, w obecnym tylko dziesięć. Często jednak występował w niższych ligach, przez co łącznie przez cały okres swojego pobytu w Holandii rozegrał w Eredivisie… 11 meczów. No, nie jest to najlepszy bilans.

Dla porównania: Mickey van der Hart, który już teraz jest uważany za transferową wpadkę Lecha, zagrał 104 mecze w Eredivisie, wpuszczając w tym czasie 179 goli (1,72 na mecz). Z kolei Bednarek tracił 2,1 bramki na mecz. CV ma niezłe, bo może się pochwalić pobytami w Twente, Utrechcie czy Heerenveen. Tylko że – oceniając go obiektywnie – nie możemy spodziewać się fajerwerków.

Z drugiej strony – możemy się naprawdę pozytywnie zaskoczyć. W tym sezonie w Heerenveen ponoć szło mu całkiem nieźle, więc jakieś umiejętności ma. Pozytywne jest też to, że Lech nie bierze żadnego zagranicznego wynalazku, tylko Polaka. 27-latek nie ma co prawda na swoim koncie żadnego meczu w Ekstraklasie – jako junior grał w Amice Wronki – ale wydaje nam się, że nie powinien mieć absolutnie żadnego problemu z aklimatyzacją. Jeśli będzie rywalizował o miejsce w pierwszym składzie z Van der Hartem, to ten pojedynek powinien wygrać. Taką przynajmniej mamy nadzieję.

Fantastyczna akademia, ale nie szkoli bramkarzy

To, co jest naszym zdaniem największym minusem, to fakt, że Lech nie daje praktycznie żadnych szans na grę w bramce swoim wychowankom. Utalentowany Miłosz Mleczko w ostatnim sezonie grał w 1. Lidze, a teraz występuje w drugiej. „Kolejorz” może się pochwalić znakomitą akademią, jednak dobrych golkiperów ze swojej stajni niestety nie wypuszcza.

Mamy obawy co do transferu Bednarka, ale oczywiście życzymy mu, by spisywał się w Polsce jak najlepiej. Wiadomo jednak, że nie będzie mógł pomóc drużynie Dariusza Żurawia już w tym sezonie, dopiero w następnym będzie można z niego skorzystać. Na razie możemy zatem tylko typować, jak „Kolejorz” będzie radził sobie w kolejnym sezonie. Analitycy BETFAN – czyli legalnego polskiego bukmachera – przygotowali naprawdę atrakcyjne kursy na wszystkie mecze Lecha.

wejdź i sprawdź ofertę

Kod bonusowy w BetFan 2020

Co zyskam, wpisując kod promocyjny BETFAN w 2020? 100 PLN bez ryzyka ze zwrotem na konto główne

Bukmacher ten uruchomił nową promocję Siano wraca na konto główne“! Jest ona dedykowana nowym Graczom, którzy podczas rejestracji wpisali kod promocyjny Legalny100W przypadku, gdy pierwszy kupon okaże się przegrany Gracz otrzymuje zwrot stawki na saldo główne, co jest równoznaczne z tym, że Gracz może grać dalej, ale również może wypłacić kwotę.

Maksymalna kwota zwrotu to 100 zł. Minimalna stawka za kupon, aby został zakwalifikowany do promocji to 10 zł. Zwrot na saldo główne nastąpi najpóźniej po 48 godzinach roboczych od rozliczenia kuponu.

 

Tags: ,